Maybelline Great Lash Mascara
Cześć wszystkim ! :) po długiej przerwie związanej ze sprawami osobistymi postanowiłam w końcu napisać jakiegoś posta. Dziś pod lupę bierzemy tusz do rzęs Maybelline Great Lash. Producent oferuje nam różne kolory tuszy począwszy od niebieskiego po wiśniową czerwień.Dawno temu zastanawiałam się nad jej kupnem ale nie była dostępna stacjonarnie w Polsce, więc już miałam kupować ją we Wiedniu, gdy nagle okazało się, że jest dostępna ona w ... BIEDRONCE. Ku mojemu zaskoczeniu zamiast płacić 11 Euro zapłaciłam 7.99 zł !! Nie zastanawiając się wzięłam ją.
Po nie całym miesiącu testowania jej mogę stwierdzić, że jest to tusz do rzęs dla mało
wymagających osób. Co to znaczy? Osoby z długimi, gęstymi rzęsami będą z niej zadowolone. Maskara lekko wydłuża rzęsy przy czym ich nie sklejając. Ma bardzo malutka precyzyjną szczoteczkę dzięki czemu możemy z łatwością pomalować dolne rzęsy.
Trwałość tej maskary jest dość dyskusyjna, ponieważ zależy ile kto oczekuje, by maskara nie usypywała się bądź nie odbijała na górnej powiece. U mnie średni czas utrzymywania się to około 8 godzin. Nie jest to zły czas ale są lepsze tusze ;) . Ma piękny czarny odcień co wpływa na jego korzyść.

Podsumowując, czy ją polecam? Owszem do naturalnego look'u jak najbardziej :) za cenę niecałych 8-miu złotych możemy sobie pozwolić na wypróbowanie tego kultowego od lat tuszu do rzęs.
Używałyście może tego tuszu? Jakie są wasze odczucia?
XoXo Nicole_
























